Miałam kiedyś wielką słabość do pączków. Po czekoladzie, był to mój drugi ulubiony smakołyk. Odkąd mieszkam w Anglii nie jadam pączków, gdyż tutejsze to sama chemia i nie umywają się do naszych tradycyjnych polskich. Jednak w tłusty czwartek, tradycyjnie zajadam pączka i to niejednego. Sklepowe pączki to niestety bomba kaloryczna, pełna nasyconych tłuszczów i cukru. Jednakże, można upiec domowe, które będą równie smaczne ale korzystniejsze dla naszego zdrowia.

Ja uwielbiam warzywne wypieki dlatego i pączki muszą zawierać jakieś pożywne warzywo bogate w witaminy i błonnik. Dziś mam dla was świetny przepis, który odkryłam w zeszłym roku. Inspiracja od ‘every cake you bake’ – mój ulubiony blog kulinarny, który śledzę już od dobrych 10 lat. Polecam!

Składniki:

Roztwór z drożdży:

  • 15 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka mąki

Ciasto:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki białej
  • 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
  • 1/4 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki puree z dyni
  • 2 łyżki pasty daktylowej
  • 1/4 szklanki oleju np. rzepakowego
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego
  • 2 łyżeczki spirytusu (opcjonalnie)

Pozostałe:

  • olej do smażenia
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu

Wykonanie ciasta:

  1. Zaczynamy od roztworu z drożdży – Drożdże rozkruszyć do miseczki i wymieszać z ciepłą wodą, łyżeczką cukru i łyżką mąki. Zostawić w ciepłym miejscu na 15 minut.
  1. Wyrabiamy ciasto – Jajko zmiksować z pastą daktylową, mlekiem kokosowym, olejem i dynią. Dodać wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Mąkę wymieszać z solą i przyprawą do piernika. Dodać do składników suchych razem ze spirytusem i wszystko dokładnie zmiksować. Ciasto powinno mieć dosyć luźną konsystencję, ale jeżeli jest bardzo rzadkie (zależy to od rodzaju dyni), dodać jeszcze trochę mąki. Ciasto przykryć szczelnie folią i zostawić w lodówce na kilka godzin lub najlepiej na całą noc.

  1. Pieczemy pączki – Przynajmniej pół godziny przed smażeniem wyjąć ciasto z lodówki. Przełożyć na oprószony mąką blat i podzielić na małe kawałki, formując kulki. Można pominąć ten etap i wrzucając ciasto od razu do rozgrzanego oleju łyżką – wtedy pączki będą miały nieregularne kształty. Rozgrzać olej w garnku z grubym dnem. Smażyć pączki na małym ogniu z każdej strony do zarumienienia się. Usmażone wyjąć na papierowy ręcznik do osączenia.
  1. Dekorujemy – Cukier puder wymieszać z cynamonem. Przestudzone pączki obtoczyć w słodkiej mieszance. Ja akurat pomijam ten etap bo i tak są smaczne :-).