Świetny i szybki krem do ciast i tortów, dla tych, którzy są weganami lub dla dzieci uczulonych na białko mleka.

Składniki:

  • 1x puszka mleczka kokosowego min. 75% masy kokosowej (najlepiej 80%)
  • 50-10g wiórek kokosowych (opcjonalnie)
  • 2-3 łyżki pasty daktylowej lub miodu

Wykonanie ciasta:

Zanim zaczniecie robić krem, wstawcie mleczko koksowe na noc do lodówki. Inaczej warstwa kokosowa nie oddzieli się od wody i nie uda się Wam ubić kremu. Ważne jest, aby mleczko było dobrze schłodzone i zawierało min. 75% masy kokosowej. Oddzielamy stałą część od części płynnej. Stałą przekładamy do miksera, płynna przyda się nam do nawilżenia biszkoptu.

Włączamy mikser i ubijamy, mogą być to nawet najmniejsze obroty. Dodatkowo nie zajmie nam to zbyt wiele czasu. Mleko jest ubite, gdy pojawiają się na nim „smugi”, tak jak w przypadku tradycyjnej bitej śmietany. Pod koniec można dodać cukier pastę daktylowa, jeśli przygotowujemy słodki krem.

Uwaga! Ważne aby nie ubijać za długo, gdyż wtedy zrobią się grudki. To tak jak ze śmietaną- gdy ubijasz za długo to zaczyna tworzyć się masło. 🙂

Takim kremem możemy przełożyć ciasto, udekorować wierzch babeczek i innych deserów. Można go również dowolnie modyfikować, dodając po ubiciu np. kakao, czekoladę, czy owoce.

Gdy używam ten krem np. do przełożenia mojego ciasta szpinakowo kokosowego, dodaje wiórki kokosowe oraz łyżeczkę spiruliny, aby uzyskać ładny zielonkawy krem.

 Pomocne wskazówki:

  • Wybierajcie mleko, które nie ma emulgatorów, takich jak mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych. Nie zawsze są wegańskie i ich zadaniem jest utrzymanie jednolitej konsystencji, czyli zapobiegają oddzieleniu się mleka na część stałą i płynną. Dodatkowo wybierajcie takie, które mają najwięcej masy kokosowej, powyżej 80% jest idealnie.
  • Ubijamy tylko stałą, mocno schłodzoną część, która jest tak twarda, że ciężko jest ją wyjąć z puszki.