Wegańskie domowe pączki, które smakują jak tradycyjne? 

Moja najwieksza słabość to czekolada i pączki, ale te polskie według starych tradcyjnych receptur. Nie te angielskie czy amerykańskie robione w fabrykach ze składników w proszku i z konserwantami. Jednak to domowe pączki będą najzdrowsze i najsmaczniejsze. Dwa aspekty, które dla mnie są kluczowe. 

Czy można zrobić zdrowsze pączki na Tłusty Czwartek bez cukru i masła?  

Szperając na internecie znajdziesz wiele przepisów na pączki w różnych wersjach, spełniające różnorakie wymagania. Wiele z nich ma swoje plusy i minusy. Fajne jest to, że każdy może znaleźć coś dla siebie. 

Pączki wegańskie? Pączki bezglutenowe? Pączki bez cukru lub bez masła? Pączki dietetyczne? Pączki z warzywem? 

Dla mnie najważniejsze jest, aby wypiek był bez dodatku rafinowanego cukru i wegański, gdyż takie może spróbować każdy. A zatem osoby na diecie wegańskiej lub na przykład z alergią na masło lub jajka. Istotna jest także wartość odżywcza tego co jemy w naszym domu. Dlatego w przepisie jak zawsze użyłam mąki pełnoziarnistej oraz postanowiłam dodać warzywo. Dzięki temu pączki zawierają więcej błonnika od tradycyjnych pączków. Natomiast dodatek warzywa sprawia, że wypiek jest mniej suchy i ma ciekawy smak.   

Pomysł zaczerpnęłam z innego przepisu, który skradł mi serce, bo był prosty w wykonaniu i łatwy w modyfikacji. A znajdziesz go na blogu: „nie-śmiałe wypieki”. Ja nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowala po swojemu. W przepsie można użyć świeżych drożdży. Niestety w Anglii bardzo ciężko takie dostać. Ja lubię także szybkie i proste rozwiązania, więc przepis w wersji z drożdżami instant jest jednak prostszy wykonaniu. Ciekawa jestem jak Tobie spodoba się ta wersja pączków. 

PRZEPIS:  

Suche składniki: 
  • 16g drożdży w proszku (drożdży instant)
  • 300g mąki orkiszowej lub pszennej jasnej 
  • 200g mąki orkiszowej pełnoziarnistej 
  • (lub 500g tylko jasnej mąki pszennej/orkiszowej)  
  • 1/2 łyżeczki soli 

Mokre składniki:   

  • 2 średnie ziemniaki ugotowane i zblendowane na puree (czyli 1/2 szklanki puree ziemniaczanego) 
  • 1 szklanka ciepłego mleka roślinnego (np. owsiane lub kokosowe)
  • 2 łyżki pasty daktylowej 
  • 2 łyżki alkoholu np. wódki lub nalewki (opcjonalnie) 
  • 5-6 łyżek oleju kokosowego (rozpuszczonego) 
  • 2 płaskie łyżeczki ekstraktu waniliowego 

Dodatkowo:  

Wykonanie: 

Ugotować ziemniaki i zblenować na ziemniaczane puree. Może być dowolny ziemniak, świetnie się sprawdzi ten ‘słodki’. Ostudzić puree. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki (mąkę, sól i drożdże).  Dodać puree ziemniaczane i wszystkie mokre składniki (pastę daktylową, alkohol, ekstrakt waniliowy, olej kokosowy, mleko). Mleko powinno być ciepłe ale nie gorące. Olej kokosy zimny lub letni. Nie gorący, czyli nie zaraz po roztopieniu w garnuszku lub mikrofali. 

Ugnieść rękoma do momentu, aż składniki się połączą. Wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie, elastyczne i delikatnie klejące. Nie powinno się dosypywać więcej mąki bo pączki po usmażeniu wyjdą suche. Uformować kulę, przykryć ściereczką i odłożyć pod przykryciem do podwojenia objętości na ok. 60-90 minut. 

Gdy ciasto wyrośnie, wyrobić je przez kilka minut ręką. Następnie ulepić średniej wielkości kulki, delikatnie spłaszczyć je dłonią i położyć pączki na stolnicy (posypanej wcześniej mąką). Przykryć ściereczką i zostawić na ok. 20-30 minut do ponownego wyrośnięcia. 

W tym czasie w szerokim garnku, lub w głębokiej patelni rozgrzać tłuszcz na małym ogniu. Temperatura nie może być zbyt wysoka, aby pączki się nie spaliły, ani zbyt niska, aby nie chłonęły tłuszczu. Smażyć pączki, przewracając tylko jednokrotnie na drugą stronę. Odsączać na ręcznikach papierowych.

Gdy pączki ostygną, przekroić w pół i przełożyć czekoladowym kremem. Można też je nadziać ulubionym kremem lub ulubioną konfiturą. Ja zawsze polecam użyć dżemu lub kremu w wersji bez dodatku rafinowanego cukru.